Tradycji stało się zadość – już po raz kolejny grupa Mieszkańców Domu przy Krakowskiej 55 miała okazję wyjechać na kulig w malowniczej górskiej scenerii Wisły - Kubalonki. Oczywiście śniegu nie zabrakło i można było podziwiać piękne widoki. Wiatr nie stanowił przeszkody, gdyż atmosfera była wyśmienita! Jak to zawsze na kuligu bywa po skończonej podróży zaczęła się biesiada przy góralskiej muzyce i zapalonym ogniu. Kiełbaski, oscypki a nawet żurek - każdy częstował się do woli i tylko żal było wracać do bezśnieżnego w tym roku Krakowa.